“BOOK OF LUXURY” – media o nas

Świadomie otaczać się sztuką.

Z Martą Krajentą, właścicielką Flow Art House rozmawiała Ewa Wnuk, dziennikarka magazynu “BOOK OF LUXURY” – przewodnika po luksusowych miejscach i markach.

Flow Art House to znakomita galeria, działająca w Fabryce Norblina. Może pani powiedzieć o niej coś więcej?

Marta Krajenta: Zrzeszamy zarówno uznanych artystów, jak i obiecujące młode talenty. Mój cel, to promowanie dobrej sztuki wśród wymagających odbiorców, ceniących piękno i oryginalność. Dlatego nasze wystawy można oglądać przez siedem dni w tygodniu, od 12:00 do 22.00, a przestrzeń wystawiennicza sprzyja swobodnemu obcowaniu ze sztuką. Na kolekcję Flow Art House składają się malarstwo i prace malarskie na papierze, rzeźby i obiekty ceramiczne, limitowane edycje fotografii artystycznej. Wiele z nich powstaje specjalnie na moje zamówienie. Dla mnie sztuka to ponadczasowa wartość, a nie tylko bieżąca przyjemność. Pobudza nas emocjonalnie i intelektualnie. Zależy mi więc na współpracy z artystami, którzy mają wysoki poziom samoświadomości i idący za tym oryginalny warsztat.

Czym jest dla pani kolekcjonowanie sztuki?

Marta Krajenta: To pasja. Proces emocjonalno-intelektualny, który stoi za wyborem obiektu, a także frajda z samego zakupu. Jest to bardzo przyjemne doświadczenie, które niesamowicie rozwija i ośmiela, otwiera na nowe rejony estetyczne. Uwielbiam zwłaszcza sztukę abstrakcyjną. Każdy może ją przeżywać inaczej, w zależności od swego wewnętrznego bogactwa. Pomagam też innym w tworzeniu kolekcji. Ich budowanie i świadome otaczanie się sztuką jest według mnie najlepszym sposobem na inwestowanie w siebie. To także troska o kreatywne i szlachetne otoczenie. Bardzo często kupuje się prace artystów z chęci posiadania czegoś oryginalnego, co odzwierciedla styl nabywcy i buduje wokół niego atmosferę prestiżu. Kolekcja jest znakomitym narzędziem samopoznania i autoprezentacji.

Fragment cytowanego artykułu z magazynu “BOOK OF LUXURY”

Przykład sztuka we wnętrzu – obraz Tomasza Prymona z serii Przepływy

Kompozycja obiektów sztuki w mieszkaniu prywatnym w warszawskim Śródmieściu

Zajmuje się pani także budowaniem kolekcji korporacyjnych i strategiami wizerunkowymi z uwzględnieniem art brandingu. Dlaczego warto z tego korzystać, tworząc komunikację marek premium?

Marta Krajenta: Korporacyjna kolekcja sztuki to przede wszystkim bezpieczna inwestycja kapitału, dająca relatywnie wysoki zwrot. To również sposób na zbudowanie pozycji społecznej. Tutaj istotna jest rola mecenasa sztuki, arbitra i sprzymierzeńca rynku sztuki współczesnej. To także zobowiązanie wobec artystów i społeczeństwa, prowadzące często do udostępnienia swoich skarbów szerokiej publiczności. Firmy otwierają się na współpracę ze środowiskiem artystycznym, zaczynają też doceniać art branding – komunikacyjny potencjał sztuki. Podam przykład: na zlecenie firmy Green House Development opracowałam art brandingową koncepcję dla luksusowego osiedla domów jednorodzinnych Art Garden Wilanów. Realizujemy tu ogród rzeźb we współpracy z artystką Idą Karkoszką. Będzie on wizytówką osiedla, zbuduje wartość emocjonalną tego miejsca i możliwość życia w otoczeniu sztuki. Harmonia między architekturą a rzeźbą stworzy wyjątkowe miejsce, dom, do którego będzie się chciało wracać. Sztuka wzmacnia prestiż tej inwestycji, przyciąga uwagę klientów.

Art branding dla jednego z developerów – ogród rzeźb dla prywatnego osiedla Art Garden Wilanów

Pani plany na ten rok?

Marta Krajenta: Rozbudowywanie bazy klientów, rozwijanie kalendarza wystaw i kontynuacja atrakcyjnego dla odbiorców życia galerii. Opracowuję m.in. pomysł na cykl spotkań Flow TALKS o sztuce, pasji i rynku dóbr luksusowych, które będę organizowała w jej przestrzeni. Skupiam się też na rozwijaniu współpracy z artystami zrzeszonymi we Flow Art House i wyszukiwaniu nowych talentów, a także potencjału dla realizacji art brandingowych. Cały czas czuwam nad kolekcjami prywatnymi, które prowadzę, i zarażam innych ideą kolekcjonerstwa.

O rozmówczyni:

Właścicielka galerii Flow Art House, kolekcjonerka i promotorka sztuki. Od lat działa też na rynku dóbr luksusowych, tworząc unikatowe komunikacje marketingowe. Organizowała m.in. wystawy Meli Muter i Wojciecha Fangora w budynku Cosmopolitan, koncert Jimka i Młodej Polskiej Filharmonii na pl. Grzybowskim, pokazy mody Arkadiusa i Ani Kuczyńskiej we współpracy z marką Absolut Vodka.

Marta Krajenta, właścicielka Flow Art House

Zapraszam do kontaktu w celu opracowania kolekcji sztuki do przestrzeni prywatnych oraz biurowych, a także po kompleksowe oferty z obszaru art brandingu – koncept strategiczno-kreatywny, koncept artystyczny wraz z realizacją obiektów sztuki, wzbogacone o komunikację PR.

Dodaj komentarz